Jest Ci smutno albo czujesz, że coś leży kamieniem na duszy? Na wszystko pomogą… drzewa!Uważaj jednak na to, jakie drzewo prosisz o pomoc

Jest Ci smutno albo czujesz, że coś leży kamieniem na duszy? Masz złamane serce? A może przeszkadzają bóle reumatyczne? Na wszystko pomogą… drzewa!

Wystarczy dobrać odpowiednie do Twoich dolegliwości, zaprzyjaźnić się z nim (bardzo ważna sprawa!) i przytulić pień lub położyć się w pobliżu. Moc drzewa odgoni wszelkie troski.

Drzewa od zawsze były przedmiotem kultu. Pojawiały się we wszystkich religiach i mitologiach. Traktowano je jako symbole życia i płodności, widziano w nich osie świata, łączące niebo, ziemię i podziemia. Były siedzibą istot nadprzyrodzonych i bóstw.

Czcią otaczano zazwyczaj wybrane gatunki, na przykład dęby i lipy w Europie, baobaby w Afryce, a figowce na Wschodzie. To pod drzewem Budda osiągnął oświecenie. W świętych gajach drzewa pełniły też rolę wyroczni. Zwracano się do nich w trudnych sprawach, a sen w cieniu ich gałęzi miał przynosić odpowiedzi na ważne pytania. Chorzy prosili je o uzdrowienie.

Wiedza na temat leczniczej mocy drzew przetrwała do dziś i przeżywa swój renesans. Ale teraz nie musimy opierać się wyłącznie na wierze i intuicji. Nauka dostarcza coraz więcej odpowiedzi na pytanie, dlaczego drzewa koją i leczą. I chodzi nie tylko o to, że te „zielone płuca” planety wytwarzają tlen.

Drzewa są też źródłem korzystnie wpływających na zdrowie jonów ujemnych, ich obecność zmniejsza liczbę drobnoustrojów i przyspiesza rekonwalescencję.

Wiadomo również, że substancje zawarte w liściach, korze i kwiatach mają silne właściwości bakteriobójcze, przeciwbólowe i przeciwzapalne, a olejki eteryczne ułatwiają relaks i poprawiają samopoczucie.

Naturoterapeuci zachęcają do przebywania w pobliżu drzew i przytulania ich. Jak wszystkie żywe istoty, również drzewa mają swoje pole energetyczne, które działa leczniczo na człowieka.

Jak przytulać sie do drzewa?

Największą moc drzewa mają wiosną i wczesnym latem. Obudzone do życia z zimowego snu wydają liście i młode pędy, są pełne sił witalnych. Już samo przebywanie w ich pobliżu dodaje nam energii i pomaga w pozbyciu się trosk. Wybierz się więc do lasu lub parku – jeśli to możliwe, położonych z dala od ruchliwych dróg.

Najlepiej zrób to w ciągu dnia, bo około godziny 14 drzewa osiągają maksimum swojej leczniczej mocy, a o 17 zasypiają. Zwróć uwagę na to, by wybrane drzewo było zdrowe i okazałe. Jego pień powinien być prosty. Omijaj te, na których widać rakowate narośla lub pasożyty: jemiołę czy grzyby. Spotkanie z drzewem rozpocznij od powitania.

Dotknij i pogłaszcz korę, poczuj jej zapach. Potem obejmij pień i przytul się całym ciałem. Możesz także, jeśli wolisz, oprzeć się o niego plecami. Zamknij oczy i podziel się swoimi troskami, poproś w myślach o użyczenie życiodajnej siły. Dobrze, by Wasze spotkanie trwało co najmniej kilkanaście minut.

Pamiętaj, by na koniec podziękować drzewu i pożegnać się z nim jak z przyjacielem. Potem w trudnych chwilach możesz je przywoływać w myślach. Odpowie przesłaniem wzmacniającej energii.

Uważaj jednak na to, jakie drzewo prosisz o pomoc. Choć wszystkie mają dobroczynne właściwości, ostrożnie należy postępować z cisem – bo może pozbawić Cię energii.

Niektórzy powinni unikać wierzby, bo wzmacnia nastrój, w którym akurat się znajdują. Przytulaj się więc do niej tylko w szczęśliwych chwilach, w gorszych momentach omijaj ją z daleka. Sprawdź, jakiego drzewa potrzebujesz najbardziej, gdyż każde ma swoje specyficzne właściwości.

BRZOZA DLA KAŻDEGO

Brzozowe gaje były miejscem magicznym. Udawał się tam ten, kto chorował. Trząsł po kolei trzema brzózkami, mówiąc: „Trzęś mnie, jak ja ciebie, a potem przestań” – i choroba mijała. Wierzono również, że uderzanie świeżą gałązką o udo pobudza energie seksualne – w ten sposób „dodawano pieprzyku” młodym pannom.

Sen w cieniu brzóz to rekonwalescencja dla wycieńczonych chorobą lub ciężką pracą. Promieniowanie brzozy wprawia energię w ruch, działa orzeźwiająco na ciało i umysł. Przytulaj się do brzozy, a łatwiej pokonasz chorobę i nabierzesz sił. To doskonałe drzewo dla cierpiących na depresję – usuwa niepokój i działa kojąco na system nerwowy. Łagodzi też i leczy choroby skóry. Pomoże Ci również rozwinąć intuicję i wrażliwość.

DĄB DODA CI WERWY

Jest symbolem długowieczności, siły i mądrości. Św. Bernard, mistyk chrześcijański, wiele lat spędził w dziupli ogromnego dębu. Podziwiano jego intelekt i witalność, a on twierdził, że zawdzięcza to swojemu dębowi. Pod dębem odbywały się również narady wojenne i pertraktacje.

Dlatego przebywanie w jego pobliżu zaleca się osobom zmagającym się z przeciwnościami losu. Dzięki dębowi nabierzesz sił do walki i znajdziesz wyjście z trudnej sytuacji. Dąb również najsilniej ze wszystkich drzew energetyzuje i pobudza. Jego promieniowanie uaktywnia naczynia limfatyczne i krążenie krwi, a więc dotlenia organizm. To niezastąpione drzewo w okresie rekonwalescencji.

LIPA NA MIŁOSNE ROZTERKI

Dla ludów słowiańskich i germańskich była szczególnym drzewem. Sadzono ją koło każdego domu i przy każdej osadzie. Pilnowała pokoju i godziła zwaśnione strony. Zawierano pod nią małżeństwa i zaręczano się. To drzewo zakochanych. Lipa pomoże osiągnąć uczuciową harmonię i życzliwie nastawi Cię do świata.

Zaprzyjaźnić powinni się z nią zwłaszcza malkontenci, pesymiści, mający poczucie krzywdy i doszukujący się wszędzie wrogów. Łagodzi nawet manię prześladowczą.

JARZĘBINA ROZJAŚNI UMYSŁ

Dodaje uporu i konsekwencji, zwłaszcza jeśli walczysz z nałogami i kompleksami. Wzmacnia silną wolę i wyzwala odwagę. Dzięki energii jarzębiny wszystko zobaczysz we właściwych proporcjach: życie stanie się bardziej zrozumiałe, łatwiej Ci będzie podjąć ważne decyzje i wprowadzić je w czyn.

KASZTANOWIEC NA NERWY I REUMATYZM

Prawdziwa ozdoba parków i skwerów. Lubiany za swój głęboki, chłodny cień oraz nasiona – kasztany. Noszone w kieszeni lub torebce chronią przed reumatyzmem. Włożone pod materac lub łóżko zapewniają zdrowy i spokojny sen – działają jak naturalny ekran izolujący od szkodliwego promieniowania żył wodnych.

Wpływa kojąco na układ nerwowy, przynosząc spokój i równowagę. Łagodzi lęki i uśmierza niepokój. Zapewnia pomoc w momentach uczuciowych rozterek.

SOSNA NA SMUTKI

W Chinach do dzisiaj drzewo to jest symbolem życia wiecznego. Taoistyczni mnisi podczas modlitw żuli orzeszki piniowe, igły lub żywicę sosnową w nadziei, że staną się nieśmiertelni. Przebywaj blisko tego drzewa, jeśli brakuje Ci chęci działania i radości życia. Pomoże pozbyć się smutku, uwolni od poczucia winy, uspokoi emocje. Jak wszystkie iglaste gatunki ma właściwości odkażające: leczy infekcje i zapobiega im.

JODŁA OCZYŚCI DUSZĘ

Jest symbolem odrodzenia – drzewkiem bożonarodzeniowym kończącym stary rok i obwieszczającym nadejście światła w ciemnościach nocy. Jej magiczna siła dawała ochronę przed nieszczęściem oraz odpędzała złe moce i chorobę. Wierzono, że wywar z igieł jodły dodany do pierwszej kąpieli noworodka ochroni go przed złymi duchami.

Jeśli potrzebujesz duchowego odnowienia, przebywaj w jej pobliżu. Podobnie jak inne iglaste działa bakteriobójczo, wspomaga leczenie płuc i oskrzeli, przyspiesza także gojenie się ran. Jej uspokajające działanie wzmacnia system nerwowy i pomaga w bólach głowy. A dym z igieł oczyszcza atmosferę.

Lecznicze działanie mają też drzewa owocowe: wiśnia, jabłoń czy grusza. Jeśli tylko masz okazję, posiedź w ich cieniu, dobrze Ci też zrobi drzemka w sadzie.

Share