Magdalena Wójcik obchodzi urodziny. Nie zagrała jeszcze roli swojego życia…

Magdalena Wójcik, znana widzom m.in. z roli Beaty w „Klanie”, choć ma już na swoim koncie dziesiątki wspaniałych kreacji filmowych i teatralnych, żartuje, że nie zagrała jeszcze roli swojego życia… – Wciąż na nią czekam – mówi. gwiazda obchodzi swoje 50. urodziny!

1

Rodzice Magdaleny Wójcik byli zawodowymi tancerzami „Mazowsza”. Jako dziecko Magda jeździła z nimi po Polsce i marzyła, by pójść w ich ślady. Skończyła nawet szkołę baletową, ale tak często ulegała kontuzjom, że lekarze orzekli, iż powinna zmienić zawód, bo inaczej zostanie… kaleką

2

Oprócz tańca nastoletnia Magda kochała też aktorstwo. Jeszcze przed maturą odnosiła spore sukcesy na scenie, postanowiła więc zrezygnować z baletu i spróbować swych sił w teatrze dramatycznym. Do warszawskiej PWST zdała z najwyższą lokatą!

3

Na trzecim roku szkoły teatralnej zgłosiła się na casting do przygotowywanego przez Janusza Józefowicza musicalu „Metro” i odniosła pierwszy poważny sukces zawodowy – znalazła się w obsadzie widowiska i grała w nim ponad rok. Kiedy zespół „Metra” przygotowywał się do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, by zaprezentować przedstawienie na Broadwayu, Magda nieoczekiwanie zrezygnowała ze współpracy z Januszem Józefowiczem.

4

– Akurat wtedy dostałam propozycję angażu do najlepszego w Polsce teatru, stołecznego „Ateneum”. Musiałam wybierać. To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Nikt nie mógł podjąć jej za mnie, nikt nie umiał mi pomóc. W końcu zdecydowałam się na teatr i dziś wiem, że zrobiłam dobry krok. Pierwszą rolą, którą zagrałam, była Amelia w „Mazepie”. Stałam na scenie obok Gustawa Holoubka, Piotra Fronczewskiego, Marka Kondrata, Krzysztofa Kolbergera i dziękowałam Bogu za możliwość pracy z najlepszymi – wspomina aktorka.

5

Rola w „Mazepie” przyniosła Magdzie główną nagrodę na Ogólnopolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Polska” i otworzyła jej drzwi do prawdziwej kariery. Popularność przyniosły jej jednak nie świetne role teatralne, ale… seriale. Oglądaliśmy ją m.in. w „Zespole adwokackim”, pierwszej serii „Sukcesu”, kilkunastu odcinkach kultowego „Domu”, „Złotopolskich” i „Codziennej 2 m.3”.

6

Swoją pierwszą rolę filmową Magda zagrała w „Oku proroka” mając niespełna 15 lat. Rok później zwycięsko przeszła przez zdjęcia próbne do „Kroniki wypadków miłosnych” Andrzeja Wajdy. Prawdziwym wyzwaniem okazała się dla niej rola w „Kolorach kochania”, gdzie partnerowała nieżyjącemu już Jackowi Chmielnikowi.

7

Młodziutka Wójcik zakochała się w dużo starszym i żonatym koledze z planu, jednak on pozostał oporny na jej wdzięki. Sprawy nie ułatwiały ich liczne miłosne sceny:- Trzy miesiące w pięknych górach z dala od domu i gorąca dziewczyna, która w scenach erotycznych, a było ich mnóstwo, tak solidnie się do pracy przykładała, jakby nie grała. To dla każdego mężczyzny jest poważny egzamin – wspominał Jacek Chmielnik.

8

– Wtedy, przed kamerą, musiałam po prostu być sobą, wykorzystywać naturalne odruchy, niczego nie udawać. Był to rodzaj zabawy, która pozwalała poznać coś nowego. Zupełnie inny rodzaj zawodowego wtajemniczenia zapoczątkowała szkoła teatralna. Zdawałam do PWST, ale postanowiłam, że spróbuję tylko raz. Myślałam: „Jeśli się nie uda, zrezygnuję.” Na szczęście się udało – wspomina dziś Magdalena Wójcik.

9

Od tamtej pory Magda zagrała w wielu filmach u najwybitniejszych polskich reżyserów i u boku wielkich gwiazd naszego kina. Aktorka uważa jednak, że rolę swojego życia wciąż ma przed sobą…

10

Na razie widzowie oglądają ją od poniedziałku do piątku jako Beatę w „Klanie”. Dziś Magdalena Wójcik nie wyobraża sobie, że miałaby żyć bez serialu. Żartuje, że chciałaby grać Chojnicką do końca życia. Kiedyś bała się, że zostanie zaszufladkowana, wcielając się przez kilka lat w tę samą postać, ale teraz w ogóle się tym nie przejmuje. – Marzę, by zostać w „Klanie” tak długo, jak będzie to możliwe – twierdzi.

11

W życiu uczuciowym szczęście jej nie dopisało. Miłość do Jacka Chmielnika pozostała nieodwzajemniona. Jej związek z Arturem Żmijewskim rozpadł się, gdy ten ponad 25 lat temu postanowił wrócić do swojej byłej dziewczyny i ożenić się z nią. Mąż Wójcik – aktor, kabareciarz i parodysta – Michał Zieliński, z którym ma syna Mikołaja – zdradził ją z koleżanką pracy… Dziś aktorka jest singielką i, jak twierdzi, dobrze jej z tym!

źródło : interia.pl

Share