Suknia ślubna w użytku codziennym, nawet podczas wykonywania najbardziej trywialnych czynności. Jak Ci się to?

Suknia ślubna jest niewątpliwie jednym z najważniejszych elementów wesela dla każdej kobiety. Odnalezienie perfekcyjnej kreacji zajmuje pannom młodym sporo czasu.

Jedna z nich pokochała swoją suknię ślubną tak bardzo, że zakładała ją nawet podczas wykonywania najbardziej trywialnych czynności.

Suknia ślubna wspaniale konserwuje weselne wspomnienia. Młodzi małżonkowie niejednokrotnie przeżywają swój ślub jak we śnie, ledwie rejestrując otaczającą ich rzeczywistość.

Z pomocą w odtworzeniu wspomnień tego wyjątkowego dnia przychodzi im film z uroczystości, ale także pamiątki z dnia zaślubin, na przykład uroczyste stroje. Hannah Webb znalazła suknię tak cudowną, że postanowiła jej nie zdejmować, chociaż wszyscy wkoło patrzyli na nią z dezaprobatą.

Suknia ślubna w użytku codziennym

Hannah Webb wydała na swoją suknię 650 dolarów. Uznała, że taka kwota jest za duża, by po jednym dniu cudowna kreacja leżała w szafie. Po dwóch dniach od ślubu wciąż nie chciała jej zdjąć. Większość atrakcji miesiąca miodowego przeżyła w swoim ulubionym stroju. Dzięki temu mogła przeżywać podniosłość zamążpójścia przez dobrych kilka dni.

– Kładzie się duży nacisk na to, by suknia idealna i schludnie utrzymana, by przechowywać ją przez kolejne dwadzieścia pięć lat w pudełku. Nie tego chcieliśmy – powiedziała.

Suknia ślubna pozwoliła żonie przeżyć niezapomniane chwile podczas ślubu. Kobieta postanowiła przeciągnąć nieco magie tego dnia. Ciągłe noszenie wspaniałej kreacji miało jej umożliwić odtworzenie tamtych emocji. Suknia dodawała jej pewności siebie.

– Chcieliśmy spróbować parasailingu. Przede wszystkim denerwowałam się tym zwisaniem ze spadochronu. Pomyślałam sobie: dlaczego mam nie założyć mojej sukni z powrotem? – zrelacjonowała Hannah.

W sukni ślubnej pływała w basenie i grała w rugby. Po wszystkim suknia była skrajnie wybrudzona i w niczym nie przypominała lśniącej bielą kreacji z dnia ślubu.

Hannah wciąż jednak z niej nie zrezygnowała. Jej suknia zostanie profesjonalnie oczyszczona, a potem zacznie swoje drugie życie: zostanie przekazana fundacji, która uszyje z niej stroje do trumny dla zmarłych dzieci.

.

.

.

źródło: metro

Share