Takich szpitali jest niewiele, ale są. Tam dzieci nie czują lęku

Choroba i związany z nią pobyt w szpitalu potrafi być bardzo trudnym i stresującym przeżyciem nawet dla osób dorosłych.

A dla najmłodszych potrafi być jeszcze straszniejszy, ponieważ dzieci często nie do końca rozumieją co ich spotyka i dlaczego muszą poddać się leczeniu. Stresowi sprzyja obecność lekarzy i pielęgniarek, białe ściany a także fakt, że często trzeba spędzać masę czasu w łóżku będąc podpiętym do różnej aparatury.

Dlatego też pracownicy szpitala starają się zrobić wszystko by oddziały dziecięce były jak najbardziej przyjazne dla najmłodszych.

Standardem stało się to, że rodzic może pozostać w szpitalu razem z dzieckiem, dodatkowo dostępne są pokoje do zabaw, a wystrój sal i korytarzy jest bardziej kolorowy niż w innych częściach placówki.

Pewien szpital poszedł jednak o krok dalej!

Jak podaje Distractify w The Doctors Medical Center w Modesto w stanie Kalifornia, USA, pracownicy wpadli na bardzo kreatywny sposób by zmniejszyć stres związany z operacją. Młodzi pacjenci mogą sami pojechać na operację samochodem! I to nie byle jakim, do wyboru są bowiem dwa zabawkowe modele: różowy VW Beetle oraz czarny Mercedes.

Na stronie na Facebooku szpital właśnie pochwalił się najnowszym nabytkiem, jakim jest właśnie różowy kabriolet, który został podarowany szpitalowi przez jednego z pracowników szpitala i jego rodzinę. Czarny mercedes służy w szpitalu już od zeszłego roku i jest tak skuteczny w rozładowywaniu stresu, że jeden z pracowników postanowił podarować szpitalowi kolejne autko.

.

.

Na stronie szpitala na Facebooku możemy nawet zobaczyć jedną z małych pacjentek jak prowadzi różowy samochód. Zobaczcie sami ile radości to jej sprawia. Jeśli zgadzacie się, że takie rozwiązanie jest wspaniałym pomysłem to nie zapomnijcie udostępnić dalej!

Share