Znana aktorka przez lata ukrywała, że jest uzależniona!

Nie od dziś wiadomo, że wśród gwiazd Hollywoodu problem z uzależnieniem jest dość często spotykany. Wielu z nich popada w alkoholizm, w uzależnienie od narkotyków czy też od środków przeciwbólowych. Są też przypadki, w których gwiazdy zmagają się z depresją, anoreksją i innymi ciężkimi przypadłościami. Nie każdy jednak mówi o tym głośno. Po latach znana aktorka przyznała się, że przez 10 lat była uzależniona.

Amerykańska aktorka filmowa – Jamie Lee Curtis, znana widzom przede wszystkim z horroru ,,Halloween” (1978) w reżyserii Johna Carpentera po latach przyznała się, że walczyła z uzależnieniem.

W grudniu, 1988 roku Jamie urządziła w swoim mieszkaniu w Los Angeles świąteczną kolację dla całej rodziny. Już wtedy była znaczącą postacią w branży filmowej, wystąpiła w kilku dużych produkcjach. Niestety, zmagała się z problemami, o których nie mieli pojęcia jej najbliżsi – przynajmniej tak do tej pory myślała. W pewnym momencie wyciągnęła tabletki przeciwbólowe, włożyła do ust i popiła winem. Wtedy, niczego nieświadoma Jamie usłyszała głos swojego serdecznego przyjaciela. Skomentował, że widział, co właśnie zrobiła i co się z nią dzieje od jakiegoś czasu. Podsumował nawet, że uważa się za wspaniałą kobietę, a tak naprawdę jest martwa.

Jamie Lee Curtis wspomina, że to był szokujący acz przełomowy moment, w którym zdała sobie sprawę z tego, że nie jest już nie widziała. Że jej uzależnienie wyszło na jaw, a ona sama nie może więcej trzymać przed całym światem sekretu, który utrzymywała przez 10 ostatnich lat.

.

Pomimo tego, gwiazda ,,Mgły” czy ,,Nieoczekiwanej zamiany miejsc” nie poszła wtedy na odwyk. Wręcz przeciwnie, upadała coraz niżej. Wykradała swojej siostrze tabletki przeciwbólowe, kiedy zabrakło już jej swoich. Po tym incydencie, Jamie Lee Curtis napisała do siostry wzruszający list, w którym przeprosiła za wszystko i wyznała z jakimi boryka się problemami. Jej siostra dosadnie odpowiedziała jej, że jest uzależniona i nie zamierza patrzeć na to, jak umiera.

To był wstrząs dla aktorki, postanowiła, że dotknęła już dawno dna i pora się z niego odbić. Niedługo po sytuacji z siostrą, zapisała się w końcu na odwyk.

Jamie Lee Curtis przyznaje, że teraz jest już czyta, nie czuje się uzależniona. Mówi także, że zrobi wszystko, co w jej mocy, aby nadal tak pozostało. Nie chciałaby już nigdy wrócić do stanu, w którym przyszło jej żyć przez 10 lat.

Dlaczego aktorka wpadła w uzależnienie? W 1989 roku podczas pracy nad filmem, w którym grała usłyszała od operatora kamery, że wygląda fatalnie i ma wory pod oczami. Jamie wpadła wtedy w kompleksy. Po premierze filmu poddała się operacji usunięcia opuchlizny, wtedy też otrzymała od lekarza silne środki przeciwbólowe. To one wprowadziły ją w stan uzależnienia przez kolejne 10 lat.

.

Szybki przepis na ciasto z wiśniami: PYSZNE CIASTO Z WIŚNIAMI W KILKA CHWIL. MAMY PROSTY PRZEPIS! 

Zobacz, jaką tajemnice skrywała Izabela Podolec-Tajner! JAKĄ TAJEMNICĘ SKRYWAŁA IZABELA PODOLEC- TAJNER, ZWIĄZANA ZE ZNANYM TRENEREM APOLONIUSZEM?

KM

Share